Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
82 posty 16 komentarzy

Astral Projection

Kefir2010 - rok 2001: "Ludzkość zrozumie przesłanie filmu Matrix dopiero za 20 lat" "Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. wiedza daje wolność, ale unieszczęśliwia" - to dlatego iluzje kosztują tak wiele.

FAŁSZERSTWA WYBORCZE WYCHODZĄ NA JAW

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kto zliczał głosy w systemie informatycznym? Jakie lody nakręciła na tym władza? Ataki hasbary na moje blogi i wiele innych informacji.

Polecam archiwum info - wojny: "wybory 2011" - link tutaj. Znajdziesz tam wszystkie teksty związane z interesującą Cię sprawą.

------------------------------------------------------------------

Przed lekturą tego tekstu polecam przeczytanie dwóch podstawowych i najważniejszych tekstów:

1. Onet łamie ciszę wyborczą? (w komentarzach poczytajcie groźby karalne wobec mnie i powoływanie się na wpływy w MSWiA)

2. Wybory 2011 ewidentnie sfałszowane! Dowody dostarczyła nawet policja ze Skarżyska-Kamiennej

------------------------------------------------------------------

Stan na 14 października

Jak zapewne państwo zauważyli, na moim onetowym blogu (astral-projection.blog.onet.pl) uaktywniła się profesjonalna hasbara, czyli internauci opłacani na etatach. Dziś rano usunąłem dwa charakterystyczne wpisy: pierwszy dotyczył tego, że 700.000 sfałszowanych głosów nie wpłynęło by w żaden sposób na wyniki wyborów. No przepraszam, ktoś tu się nie zna na procentach (nie tych jabolowych, nie!), i ogólnie na matematyce. Policzcie sobie na nawet prostym kalkulatorze, ile to daje poparcia 700.000 głosów przy frekwencji poniżej 50%. Zaskoczeni? Bo ja nie, czytałem już podobne wyliczenia i ich wynik znam.
Drugi post jaki usunąłem o dziwo też traktował o "tych nic nie znaczących 700.000 głosach" i o sabotażu Mossadu i CIA 11 września 2001 roku (WTC). Autor(ka?) tych wypocin powoływała się na to, że jest wybitnym ekspertem od wytrzymałości budynków, paliwa lotniczego i ogólnie lotnictwa. To chwyt typowy dla profesjonalnych dezinformatorów: "jestem ekspertem od bla bla bla i muszę Ci powiedzieć, że piszesz teorie spiskowe". Takiego języka także użyto w komentarzu, który skasowałem. Autor(ka?) tego komentarza kazała nam wierzyć w oficjalną wersję, że zamachu na WTC dokonali pastuszkowie kóz z Afganistanu za pomocą swoich drewnianych scyzoryków.. no ludzie no..

Po skasowaniu pierwszego komentarza opisywanego w tej aktualizacji (na onecie) dostałem maila od tegoż użytkownika onetu, jego autora zaczynającego się od: "NIE ODP...DALAJ TAKIEJ SZOPKI (..)". A na sam koniec tego maila soczysty komentarz, który mnie urzekł: "a prawdy i tak nie poznasz". Czyli naciski Komitetu Wyborczego Nowego Ekranu, KW Nowa Prawica, blogerów Nowego Ekranu i S24, wyrok Sądu Najwyższego, że PKW popełniła przestępstwo - to wszystko się nie liczy? Nie liczy się, ponieważ w domyśle "rzondzimy" my, czyli elity okrągłostołowo - magdalenkowe i nic Wam, maluczkim, do tego? A jak zaczniecie podskakiwać za bardzo, to podzielicie los tchórzliwie i skrytobójczo zamordowanego Andrzeja Leppera? Bo prawo i prawomocny wyrok Sądu Najwyższego nic w III RP nie znaczą?
A g... prawda. Będziemy pisać petycje, robić naciski, nagłaśniać ten materiał, pozywać bandziorów do sądów i robić wszelkie inne zabiegi, aby unieważnić te wybory, które na 100% zostały sfałszowane przez elity.
Wczoraj moje materiały zostały zamieszczone na dwóch blogach, które mają po 10.000 - 30.000 odwiedzin dziennie. Dziś puszczę kompromitujące Onet, PKW i ogólnie estabilishment materiały do moich list mailingowych, do kilku grup dyskusyjnych na facebooku i dam cynk Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej (przez sieć ich organizacji) - a oni są bogaci i dość wkurwieni, co daje wybuchową mieszankę. Wy zaś, czytelnicy Onetu, dajcie cynk właścicielowi klubu IV RP - link tutaj - po przedwyborczej cenzurze kluby zostały odblokowane. Niech każdy zrobi coś dla sprawy - poda linki dalej per mail lub inaczej, powiadomi krąg najbliższych i tych "normalnych" znajomych. Dodatkowy tekst z dowodami dostarczonymi przez policję na fałszowanie wyborów - w ostatnim podpunkcie tego tekstu.

P.S. oprócz hasbary profesjonalnej, lobbującej przeciwko moim dowodom, na omawianym tutaj moim onetowym blogu ujawniła się także tzw "hasbara śmieciowa" pisząca posty w stylu: "co za brednieeeeeeeee" lub: "zmień lekarza, ten Cię w ch... robi". Zauważcie, że oba typy hasbary ZAWSZE pojawiają się jednocześnie. Potem, jak zacząłem dodawać intensywnie teksty z bloga onetowego do onetowej, publicznej ramki blogowej (dostępnej dla każdego blogera który chce), to zostałem zasypany około setką spamowych bądź hasbarowych komentarzy. Jeden koleś co minutę wpisywał mi się z tym samym, profesjonalnie przygotowanym wpisem o cudach niewidach Tuska i jak to w Polsce żyje się coraz lepiej. Oczywiście, kasowanie tego tekstu nie zajmuje mi więcej niż 10 - 30 sekund. Potem, gdy to nie poskutkowało, zaczęli mnie obrzucać obrzydliwymi komentarzami z obrzydliwymi filmikami, które nie nadają się do publikacji. Te posty także były dodawane co minutę lub nawet częściej. Ich kasowanie zajmowało mi góra 20 sekund. Gdy i to nie przyniosło skutku, bo natychmiast kasowałem te komentarze - z minuty na minutę wszystko ucichło i od pół godziny pojawiło się zaledwie kilka komentarzy tych mniej i tych bardziej normalnych ludzi.

Na kilka nawet odpowiedziałem. Odpowiedziałem np na krótki komentarz, który zachwalał rządy posła Tuska, jak to ludziom żyje się lepiej a w Polsce w ogóle nie ma biedy. Odpowiedziałem merytorycznie i na tyle wdeptałem słownie gościa w glebę, że w odpowiedzi musiał aż użyć wulgaryzmu, który skasowałem. Z hasbarą nie prowadzę dyskusji dłuższych niż pojedyncza odpowiedź.

Pojawia się coraz większa nadzieja na unieważnienie sfałszowanych wyborów:


Z powyższego wywiadu z Łażącym Łazarzem wynika, że PKW popełniła przestępstwo wobec inicjatywy wyborczej Nowego Ekranu. Powinna się ona, według obowiązującego prawa, w trybie niezwłocznym zgłosić do prezydenta Komorowskiego o unieważnienie wyborów. Zapadł prawomocny wyrok Sądy Najwyższego na niekorzyść PKW, która popełniła przestępstwo, i na korzyść KW NE Łażącego Łazarza. To wstyd i hańba dla "demokratycznego państwa prawa", że rząd nie podał się do dymisji i nie rozpisano nowych wyborów!

My, obywatele dobrej woli nie spoczniemy, póki ewidentnie sfałszowane wybory nie zostaną unieważnione przez prezydenta. A jeśli nie - oznaczać to będzie także, że prezydent III Rp popełnił przestępstwo. Jeśli wybory nie zostaną unieważnione, o ich malwersacjach dowiedzą się miliony Polaków. Była taka inicjatywa Solidarnych 2010: "opodatkujmy dobrowolnie sami siebie i przekażmy zebrane pieniądze na szczytny cel". Ja proponuje takie opodatkowanie, dobrowolne i na dowolną sumę, może być to nawet zaledwie 10 zł. Zebrane pieniądze przeznaczylibyśmy na druk ulotek (setek tysięcy) i ich rozdawanie bądź wrzucanie do skrzynek pocztowych. Co Wy na to?

------------------------------------------------------------------

Stan na 15 października:

Zaskarżcie wybory z nami. Sztab Wolnych Wyborów zorganizowany pod patronatem Nowego Ekranu przygotowuje komplementarny protest wyborczy ujawniający wszystkie przestępstwa i nadużycia PKW oraz manipulacje mające wpływ na wynik.

Protest właśnie zaczął „się pisać”, ale nie możemy czekać z akcją zbierania podpisów do czasu jego opracowania, bo czym większa ilość podpisanych wyborców tym trudniej Sądowi Najwyższemu będzie sprawę zamieść pod dywan. Mamy bowiem tylko 7 dni na złożenie protestu wyborczego wraz z dokumentami.

Dlatego już teraz WZYWAMY wszystkich wyborców przekonanych, że wybory zostały zmanipulowane, sfałszowane lub w taki sposób zostały złamane ich procedury, że mogło mieć to wpływ na wynik DOKLIKNIĘCIA i POWIĘKSZENIA PONIŻSZEGO SZABLONU, WYDRUKOWANIA, ZAPEŁNIENIA PODPISAMI i PRZESŁANIA NA ADRES NOWEGO EKRANU (ul. Nowy Świat 54/56, 00-363 Warszawa).

Szablon protestu wyborczego do poobrania (plik pdf)
------------------------------------------------------------------

Przetarg na „wykonanie i wdrożenie oprogramowania dla obsługi wyborów do Sejmu i Senatu RP w 2011 roku wygrała spółka PIXEL Technology s.c. (www.pixel.com.pl). Jako spółka cywilna, nie ma ona osobowości prawnej i nie przekazuje do KRS informacji o sprawozdaniach finansowych, strukturze właścicielskiej, czy powiązaniach kapitałowych, bo spółki cywilne nie podlegają obowiązkowi rejestracji w KRS. Jedyne, co wiem, to że właścicielami spółki PIXEL Technology s.c. są: Tomasz Szeler, Jakub Musiałek i Adam Szczepanik.
Okazuje się, że w związku z wyborami do Sejmu i Senatu w 2011 roku było kilka przetargów. Jeden z nich dotyczył „wykonania i wdrożenia serwisu internetowego wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku”, a drugi „wykonania i wdrożenia oprogramowania do obsługi wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku.
Ogłoszenie o zamówieniu w trybie przetargu ograniczonego na „wykonanie i wdrożenie serwisu internetowego wyborów do Sejmu i Senatu RP w 2011 roku zamieszczono 07.04.2011 roku(1).
Specyfikacja istotnych warunków zamówienia na „Wykonanie serwisu internetowego wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 r.” (już bez „wdrożenia”) wymaga złożenia ofert w terminie do 27 kwietnia 2011 roku w siedzibie PKW(2).
Według pisma z 11 maja 2011 roku(2), zamówienie publiczne na „Wykonanie serwisu internetowego wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku” przyznano firmie Dituel Sp. z o.o. z Warszawy. W przetargu brały ponadto udział spółki Mikrobit Sp. z o.o. z Lublina oraz Squiz Poland Sp. z o.o. ze Szczecina – oferta tej ostatniej została odrzucona(3).
Firma Dituel powstała w 2001 roku, a od maja 2009 roku działa jako sp. z o.o. Firmą zarządzają Łukasz Sosnowski (prezes zarządu) oraz Dariusz Pietrzak (członek zarządu). W 2010 roku firmy osiągnęła przychody w kwocie 1 mln 27 tysięcy PLN oraz zysk w kwocie 44 629 PLN. Kapitał własny spółki wynosi ok. 90,5 tys. PLN. Według danych z KRS, firma wygrała trzy przetargi, wszystkie na rzecz Krajowego Biura Wyborczego (wykonanie i wdrożenie serwisu internetowego wyborów 2011 (198 030 PLN), wizualizacja wyników wyborów samorządowych kadencji 2011-2014 (44 280 PLN), wdrożenie i administracja serwisu internetowego wyborów samorządowych 2010 (239 120 PLN).
Natomiast Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ), dotycząca oferty na „Wykonanie i wdrożenie oprogramowania do obsługi wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku” wymagała złożenia ofert do 15 marca 2011 roku w siedzibie PKW(4). To ten przetarg, który wygrała spółka PIXEL.
W piśmie z 22 marca 2011 roku(5) PKW informuje, że wykonawcą oprogramowania jest firma PIXEL Technology s.c. Jej konkurentami były firmy: RIGHT Information z Wrocławia, 3 Soft s.c. z Katowic, SPARQ-SYSTEMS z Łodzi, Espeo Software sp. z o.o. z Poznania, jPalio S.A. z Warszawy oraz Dituel Sp. z o.o. z Warszawy.
Może spróbujemy dowiedzieć się nieco więcej o firmach, które informatyzowały PKW? W końcu, jak mawiał wiecznie żywy towarzysz Lenin, nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy. autor: Iranda

ciociababcia 13 Październik 2011 o 4:59 pm (..)
Przeczytaj uważnie powyższy tekst. Wynika z niego, że jeden przetarg na najważniejsze oprogramowanie w Polsce wygrywa spółka o rocznych obrotach (nie dochodzie!) 1 mln PLN, do tego istniejąca od 2008 roku (przedtem właściciele nie mieli statusu sp. z o.o.), która wygrała tylko trzy przetargi – wszystkie dla PKW.
Z drugą spółką jest jeszcze ciekawiej, bo nic o niej nie wiadomo – jako s.c. nie podlega obowiązkowi rejestracji. Nie wiemy o jej obrotach, dokonaniach, osiągnięciach, powiązaniach kapitałowych, wygranych przetargach itp. Kolejne, co mnie zastanawia, to bardzo niska cena tych usług – świadczonych w skali całej Polski, w kilkuset lokalizacjach. Dodatkowo zastanawia, że w przetargach PKW nie uczestniczą znane i duże firmy informatyczne. Dlaczego? To wszystko tkwi między wierszami. Pozdrawiam myślących

Rebeliantka 14 Październik 2011 o 10:42:29
JAKA FIRMA OBSŁUGIWAŁA PROGRAM KOMPUTEROWY ZLICZAJĄCY GŁOSY??
Najważniejsze, aby jakaś niezależna instytucja zbadała prawidłowość działania tego programu komputerowego pod kątem możliwości wprowadzanie fikcyjnej liczby oddanych w wyborach głosów. (…)
w komentarzach wyżej wyjaśniło się jakie firmy obsługiwały wybory pod kątem liczenia oddanych głosów.
Uzupełnię tylko, że firma MikroBit jest firmą, której siedziba jest w kontenerowych barakach, gdzie zajmuje kilka pokojów i główną jej działalnością było składanie komputerów. Pochodzi ona z Lublina i jej udział w obsłudze wyborów rozpoczął się dokładnie w tym samym roku gdy jak królik z kapelusza wyskoczył na polską scenę polityczną Palikot.
Generalnie można powiedzieć, że jest to firma „krzak”, która firmuje coś czego sama, ze względów technicznych i profesjonalnych, nie ma możliwości wykonać.
Co do samych wyborów- bardzo znamienny jest przyrost o około 10% oddanych głosów po godzinie 19:00, gdyż była to największa liczba oddanych głosów po tej godzinie od 1989 roku!!!

Linki w komentarzach prowadzą też do blogu Mirosława Kraszewskiego w Nowym Ekranie. Pisze on:
Kto decyduje o wynikach wyborów?   9.04.2011 11:04
Kto projektuje, podlicza i czy w końcowym efekcie również decyduje o wynikach wyborów w Polsce?
Nie tylko dociekliwym dziennikarzom, ale przede wszystkim politykom powinno byc wiadomo, że o ostatnich wynikach wyborów  prezydenckich zadecydują i zadecydowały dwie firmy wybrane do obliczenia wyników wyborów przez kogoś tam z PKW z wolnej ręki, łódzki PIXEL Technology i lubelska firma MikroBit (telefonowałem do PKW – mamy pełne zaufanie do tych firm, powiedział rzecznik) z pominięciem, unieważnieniem przetargu.
Czy wyniki wyborów zależą głownie od firmy PIXEL, która obsługuje PKW i została wybrana „z wolnej ręki”, po tym jak przetarg z dnia 2010-04-01 w sprawie wykonanie i wdrożenie oprogramowania dla obsługi wyborów Prezydenta RP w 2010r., numer ogłoszenia: 75183 – 2010 został unieważniony? Kto liczy ma pełne pole do popisu w tej sprawie. Pytanie do zainteresowanych: Kto faktycznie posiada i kontroluje te firmy?
Pomijam dawno zapomnianą aferę związaną z firma Pixel wykrytą  po wyborach samorządowych:
„Kontrowersyjna firma Pixel wykona system IT do obsługi wyborów
Firma Pixel, owiana złą sławą po aferze z obsługą informatyczną ostatnich wyborów samorządowych, została wybrana do budowy systemu IT dla Krajowego Biura Wyborczego.
Maciej Samcik  2004-01-21, ostatnia aktualizacja 2004-01-21 15:08?”
//wyborcza.pl/1,75248,1878171.html

Marek: "Nie rozumiem, dlaczego po opublikowaniu kompromitującego PKW sondażu w TVN24 ani PiS, ani SLD, ani PJN nie zorganizowały konferencji prasowych w tej sprawie?! A może już wcześniej było ustalone, że to skompromitowane 4-letnim rządzeniem PO będzie się załatwiało ze społeczeństwem w najbliższych latach?" źródło

Jeszcze o Januszu Palikocie:

"Janusz Palikot został członkiem Komisji Trójstronnej, w której zasiadają osobistości o sporym ciężarze gatunkowym w światowej polityce. Co wśród nich robi Janusz Palikot, to znaczy - na jakiej zasadzie owe osobistości uznały, że ktoś taki może być ich kolegą - trudno zgadnąć. Rzecz w tym, że inne osobistości z Polski, które w Komisji Trójstronnej zasiadają, dość łatwo przypisać do wyraźnego klucza. Taka dajmy na to, pani Rapaczyńska, zasiada w Komisji z klucza, jak to mówią - korzennego, to znaczy z powodu korzeni, jakimi może się poszczycić, albo jak kto woli - wykazać. Ale już pan dr Olechowski, czy Marek Belka takich korzeni nie mają, podobnie jak Dariusz Rosati, czy Jerzy Baczyński, którzy w Komisji Trójstronnej też zasiadają. Ale pan dr Olechowski, podobnie jak prof. Belka, czy prof. Rosati mogą za to wylegitymować się pięknymi pseudonimami operacyjnymi, jakimi - zapewne "bez ich wiedzy i zgody" - obdarzyły ich PRL-owskie tajne służby." źródło: Wirtualna Polonia

------------------------------------------------------------------

Mój komentarz: To, że milczy Jarosław Kaczyński wcale mnie nie dziwi, bo gdyby pisnął choć jedno słowo, to na drugi dzień "popełnił by samobójstwo" lub "miał wypadek" - oczywiście chodzi mi tu o morderstwo, np przez agenturę A*W czy inne kryminalne czynniki w III RP. Znany bloger Mizia, mający swoje nazwijmy to "źródła informacji", już rok temu alarmował, że Jarosław Kaczyński może zostać zamordowany substancją, która wywołuje zawał serca. Może Kaczyński o tym wie, że taka a nie inna groźba wisi nad nim w związku z zamachem smoleńskim i tegorocznymi fałszerstwami wyborczymi? Dodam, że bloger Mizia już w 2009 roku przewidział drastyczny wzrost cen dóbr pierwszej potrzeby, co nastąpiło w 2011 roku. Dostał wtedy od kogoś cynk, być może.
Ba, może wiedzą o tym pozostali politycy, że gdyby unieważniono na drodze obywatelskich protestów wybory, to wprowadzono by stan wojenny i wyrżnięto by całą opozycję, nawet tą z PiS, PJN i części SLD?
Działają jednak organizacje związane z PiSem, np Solidarni 2010. Zamierzam w najbliższym czasie się skontaktować z Solidarnymi.

Mało tego. Poprosiłem administrację salonu 24 aby odblokowała mi konto, bo zamierzam umieścić tam wpis o łamaniu kodeksu wyborczego (cisza wyborcza) przez blogerów onetu (alme, eliza-dumuolin) i adminów onetu, którzy dopuszczali notki tych blogerów na widok publiczny. Mam to solidnie udokumentowane na tym blogu i na blogu onetowym. Czekam jak na razie na odpowiedź, salon 24 ma solidne pozycjonowanie w google i miliony czytelników.
A może nastał czas, aby cały cywilizowany świat dowiedział się o bezprawiu i hołdowaniu standardom bantustanu w III RP? Mam tutaj na myśli przesyłanie listów po angielsku, zarówno e-mailami jak i listami priorytetowymi. Wysyłalibyśmy te maile i listy do różnych organizacji międzynarodowych:
-Amnesty International;
-rada OBWE;
-RE (Rada Europy)
-KE (Komisja Europejska)
-Helsińska Fundacja Praw Człowieka (na ich główny adres + na ten polski)
-i inne
Można by także pomyśleć nad przesyłaniem tych przetłumaczonych na angielski tekstów do organizacji obywatelskich i chroniących prawa człowieka w USA (nie znam tamtejszych organizacji) i do tamtejszych dziennikarzy śledczych, np Alexa Jonesa, Alexandra Higginsa i wielu wielu innych. Co wy na to? Na mój blog na onecie wchodzi przeciętnie 2.500 - 8.000 ludzi na dobę (wyświetleń podstron jest oczywiście więcej). Pomogli by mi tę inicjatywę nagłośnić blogerzy S24 i NE, a także Zenobiusz, Monitor Polski, Piotr Bein, Królowa Pokoju, Mizia (jakby chciał) i wielu innych.

Czemu tak intensywnie piszę o fałszerstwach, przestępstwach i innych niegodziwościach około wyborczych? Ponieważ nie chcę żyć w kraju, gdy na każdy dźwięk dzwonka do domu przyspiesza mi puls. Nie chcę czuć obaw, gdy otwieram skrzynkę pocztową i wyjmuję listy - czy aby nie ma tam zawiadomienia od prokuratury itp. Nie chcę czuć nerwowego przepływu krwi w żyłach, gdy widzę z okna radiowóz policji.
Nie chcę żyć w państwie totalitarnym, w państwie zalegalizowanego bezprawia, w państwie, gdzie osoba ujawniająca przestępstwo (w/w łamanie ciszy wyborczej przez onetu) musi się obawiać procesów sądowych i innych "nieprzyjemności". Nie chcę żyć w państwie, w którym groźby karalne uchodzą płazem, w którym można się powoływać na swoje znajomości i układy w organach władzy przy grożeniu obywatelowi.

III RP to państwo totalitarne, z którym w ogóle się nie identyfikuję. Moja Ojczyzna, Rzeczypospolita nie istnieje już od 72 lat. Moim cichym marzeniem, które na pewno się nie zrealizuje, jest to, aby o bezprawiu, nie tylko wyborczym w III RP dowiedział się cały świat. Ale trochę działać w tym kierunku można - bądź jednym z milionów ludzi, którzy dokładają swoją cegiełkę w budowaniu Cywilizacji Życia. Plany globalistów, jak już mówiłem, walą się na naszych oczach. Potwierdził to nawet psychopata i satanista, Brzeziński. Powiedział spokojnie popijając kawę: "będzie jeszcze gorzej, a im gorzej tym lepiej". Niestety, oni wszyscy przeliczą się. W Egipcie jest 80 milionów wkurwionych na maxa ludzi. Tamtejsze wojsko, sprzyjające globalistom, chce ich jakoś skłócić, wywołać wojnę domową, osłabić - ale ku ich przerażeniu, teraz muzułmanie protestują wspólnie z chrześcijanami. To tylko jeden wycinek z globalnej siatki, gdzie walą się ich plany. Globaliści, czyli siły zła, są tak zapatrzeni w siebie, że są pewni swojego sukcesu. Jednak przeliczą się bardzo - zło jest bardzo tchórzliwe i nie jest obdarzone mocą. Popatrzcie jak zamordowali Andrzeja Leppera: tchórzliwie upozorowali samobójstwo, i czym prędzej uciekli, bo BALI SIĘ. Oni się bardzo boją i to ich zgubi.
Dawni gangsterzy, owiani nutką legendy, mieli jednak jaja i klasę: nie obawiali się likwidować swoich wrogów nawet w centrach miast, z broni maszynowej. Czyli po męsku i z honorem, jeśli można tu w ogóle mówić o honorze.

Wracając do spraw milczenia wszystkich partii:
-może czekają na jeszcze więcej dowodów;
-może czekają na dowody, o którym im wiadomo, a które mogłyby być 100% dowodem dla Sądu Najwyższego i prezydenta
-może oni wcale nie chcą rządzić upadłym ekonomicznie krajem, który po 72 latach ludobójstw, eksperymentów socjotechnicznych stał się cmentarzem moralnym i duchowym, choć to powoli się zmienią?
-może chcą mieć teraz komfortową sytuację, by to Tusk posprzątał to łajno które zostawił po czterech latach nierządów i niszczenia infrastruktury III RP.
-może mają nadzieję, że na fali społecznego niezadowolenia wygrają triumfalnie wybory 2015 roku lub nawet wcześniejsze, przedterminowe, jeśli obecny rząd stchórzy i poda się do dymisji?

KOMENTARZE

  • zrozumcie
    W tej chwili unieważnienie wyborów dałoby im taka motywację że muszą jeszcze raz myśleć, że pis by dostał 15 % góra...
  • Skurwieli postawić na baczność
    Mocny i odważny tekst. Chyba pora, aby mocno i odważnie zacząć walczyć z tym końskim łajnem, z tym syfem, z tymi obrzydliwościami. Zachłyśnięci władzą, psychopatyczni, porabani przywódcy polityczni zapomnieli co to jest praworządność, sumienie i honor. Po takich cyrkach jakich bylismy świadkiem przez ostatnie 20 lecie co najmniej, a ostatnie 4 lata w szczególności, pora wreszcie powiedzieć stop tej całej farsie. Coraz więcej ludzi to rozumie, ale jak tu pisze autor, niestety są jeszcze tacy, którzy dalej rękę trzymaja w nocniku, a mózg utracił łączność z ich własną czaszką, stąd tylu naiwnych agencików, którzy swoją durną aktywnością na blogach próbują zdyskredytować prawdę.

    Nie wiem, czy takie wychowanie wynieśli z domów rodzinnych, że życie na kłamstwie jest osadzone i że to norma, czy wynika to z ich wrodzonej durnoty? Opamiętajcie się ludzie, najlepiej od razu, bo to opamiętanie przyjdzie na większość z Was wolniej myślących, wcześniej czy później. A ja mówię co masz zrobić poźniej zrób teraz, zanim Twój wtróg dla którego pracujesz zrobi to za Ciebie. Przecież jesteście li tylko prawie darmowym narzędziem w rękach psychopatów?

    A propos tego jaszczura Brzezińskiego, to może ktoś mi wyjaśni, co on ostatnio powiedział, bo nie bardzo śledziłam ostatnio jego wypowiedzi. Pamietajcie przyglądajcie się na to co mówi psychopata Brzeziński, a wiele w Waszych mózgach się rozjaśni.
  • Mała poprawka
    14 Października 2011 o 10:42:29 zadałam pytanie do GPSa:

    "Skąd wiesz, że to były wyniki dotyczące jednego okręgu? Którego?"
    http://eugeniuszsendecki.nowyekran.pl/post/30147,prawdziwe-wyniki-wyborow-palikot-nie-wszedl#comment_248827

    Cytowane w tym artykule, a omyłkowo przypisane mi bardzo interesujące pytania i komentarze były autorstwa AdNovum:

    JAKA FIRMA OBSŁUGIWAŁA PROGRAM KOMPUTEROWY ZLICZAJĄCY GŁOSY??
    Najważniejsze, aby jakaś niezależna instytucja zbadała prawidłowość działania tego programu komputerowego pod kątem możliwości wprowadzanie fikcyjnej liczby oddanych w wyborach głosów. (…)
    w komentarzach wyżej wyjaśniło się jakie firmy obsługiwały wybory pod kątem liczenia oddanych głosów.
    http://eugeniuszsendecki.nowyekran.pl/post/30147,prawdziwe-wyniki-wyborow-palikot-nie-wszedl#comment_248828

    Uzupełnię tylko, że firma MikroBit jest firmą, której siedziba jest w kontenerowych barakach, gdzie zajmuje kilka pokojów i główną jej działalnością było składanie komputerów. Pochodzi ona z Lublina i jej udział w obsłudze wyborów rozpoczął się dokładnie w tym samym roku gdy jak królik z kapelusza wyskoczył na polską scenę polityczną Palikot.
    Generalnie można powiedzieć, że jest to firma „krzak”, która firmuje coś czego sama, ze względów technicznych i profesjonalnych, nie ma możliwości wykonać.
    Co do samych wyborów- bardzo znamienny jest przyrost o około 10% oddanych głosów po godzinie 19:00, gdyż była to największa liczba oddanych głosów po tej godzinie od 1989 roku!!!
    http://eugeniuszsendecki.nowyekran.pl/post/30147,prawdziwe-wyniki-wyborow-palikot-nie-wszedl#comment_248841

    ;)))
  • @Wiesław P
    Zapytaj redakcję.

    Nie mam żadnych informacji w tej sprawie. Ani nawet nie wiem, kto jest w redakcji "Wręcz przeciwnie".

    Swoją drogą, to dziwię się manierze części prawicy, która śledzi dokładnie tzw. mainstream. Osobiście nie tracę czasu na taki monitoring. Robię swoje. Nie miałam w ręku tego tygodnika, a jedyne co o nim wiem, to że zrobili kontrowersyjną okładkę.

    Ps. Interesuję się prawie wyłącznie rynkiem czasopism katolickich. No i z konieczności - oczywiście - pismami prawniczymi. I to samo radzę innym - nie oglądać, nie słuchać i nie czytać g......
  • dot. programu firmy Pixel
    1. To co zostało wprowadzone do programu - to to zostało wysłane do PKW. Potwierdzenie rozbieżności można zrobić sprawdzając dane na stronach PKW z danymi odczytanymi na drzwiach lokali wyborczych. Nie dopatrywałbym się tutaj dużych możliwości nadużyć - a nawet żadnych nadużyć - pod protokołem musiało się podpisać 8-10 osób z komisji, dodatkowo wprowadzał to ktoś związany z IT - nie, tu raczej nie ma pola do nadużyć. Komisja musiałaby być głupia, by wprowadzić coś innego niż ma policzone i co innego wywiesić na drzwiach lokalu. W to nie wierzę.

    2. Program firmy Pixel jest napisany w jakiejś dziwnej starożytnej technologii. Teoretycznie certyfikaty dla operatora i przewodniczącego mają uniemożliwiać wykorzystanie funkcji krzyżowo - jednak znalazłem błąd - zalogowałem się niechcący na konto przewodniczącego - ale to też traktowałbym jako ciekawostkę i dowód na niechlujnie napisany program niż na celowe działanie. Jako przewodniczący i tak byłbym zmuszony do wpisania hasła (znanego przewodniczącemu), więc tu też odpada pole do nadużyć. Błąd zgłosiłem OKW.

    3. Certyfikaty - o ile nie są archiwizowane klucze prywatne w PKW - mają gwarantować, że nikt nie zrobi czegoś, czego nie powinien i jeżeli nie archiwizują kluczy to jest to raczej bezpieczne.

    4. Reasumując: jeżeli już to szukałbym problemu z samymi kartami do głosowania, a nie w systemie IT.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY